Up TC2010 Prev Next Slideshow

 Poprzednie zdjęcie  Następne zdjęcie  Strona indeksu
15
16
17
18
19
  20.jpg - Dzień szósty (Etap 5 Krynica Zdrój – Iwonicz Zdrój)Etap bardzo trudny i długi. Jaworzynka i  ściana pod Cergową. Dużo asfaltów. Im dalej od cywilizacji tym więcej asfaltu – dziwna zależność. Na tym etapie popełniliśmy mnóstwo błędów. Pchaliśmy się terenem, podczas gdy inni nas objeżdżali asfaltami. Etap wiódł częściowo przez Magurski Park Narodowy. Bufet (zawsze był tylko jeden) tym razem był absolutnie bezsensownie ustawiony, bo po 60km! Musieliśmy się zatrzymać w sklepie i kupić wodę. Na Cergową wdrapujemy się z dużą motywacją nadrobienia straty z poprzednich punktów. Tempo mamy mocne, wybraliśmy najkrótsze podejście, ale i najstromsze (czytaj ostre wnoszenie żółtym szlakiem). Z Cergowej ciśniemy już do Iwonicza, gdzie dowiadujemy się, że Ekipa w generalce przed nami już jest. Powiedzieli nam, że mimo to, zostało nam ok. minuty przewagi. Ciekawostką było mycie rowerów z węża strażackiego.  Jesteśmy wyczerpani i bardzo głodni. 111km! Posiłek regeneracyjny wpada jak ogryzek do pustego śmietnika. Czekamy chwile na zaprzyjaźnionego Jarka i zmywamy się na nocleg.Wyprzedzę fakty. Następnego dnia rano dowiedzieliśmy się, że czwarty punkt poprzedniego dnia był ostatnim. Punkty na Cergowej i w Iwoniczu się nie liczyły! Skandal! Co udało się nam odrobić, to nam odebrali. Dlaczego tak? Bo podobno MPN zawracał innych z terenów parku. Pytam się: Co mnie to kur… obchodzi!?! Moja wina? Odebrali mi ochotę do ścigania się. Służba leśna zatrzymywała część zawodników! Jak coś takiego może się zdarzyć? Czy super org nie rozmawiał z władzami Parku? Skandal, zresztą nie jeden (ale o tym później).  To było jak kop w jaja. Teraz to ja już nie wiem na którym miejscu jesteśmy w generalce i ile minut nas dzieli od innych.  
21
22
23
24
 

Wyprzedzę fakty. Następnego dnia rano dowiedzieliśmy się, że czwarty punkt poprzedniego dnia był ostatnim. Punkty na Cergowej i w Iwoniczu się nie liczyły! Skandal! Co udało się nam odrobić, to nam odebrali. Dlaczego tak? Bo podobno MPN zawracał innych z terenów parku. Pytam się: Co mnie to kur… obchodzi!?! Moja wina? Odebrali mi ochotę do ścigania się. Służba leśna zatrzymywała część zawodników! Jak coś takiego może się zdarzyć? Czy super org nie rozmawiał z władzami Parku? Skandal, zresztą nie jeden (ale o tym później). To było jak kop w jaja. Teraz to ja już nie wiem na którym miejscu jesteśmy w generalce i ile minut nas dzieli od innych. Download

Pomoc