Jurek zapłacił wysoką cenę za wykazanie się nadzwyczajną wytrwałością. Dotarł do mety ze startymi klockami w hamulcach i przytartym pakietem. Rozważając czysto teoretycznie: Start - 50zł, a nowe części 150zł. Wydaje mi się, że w takich warunkach lepiej odpuścić sobie tą wątpliwą przyjemność ( stracić 50zł, a nie tracąc kolejnych 150zł ). Podobne warunki panowały na innej trasie rozgrywanej równolegle – w Wieluniu ( Eska ).