28.08.2010r zapamiętał pewnie każdy uczestnik małopolskiej edycji mtbmarathon. Zapamiętał, bo napi$%#@$ło deszczem cały dzień przed startem i przez cały dzień, w którym odbywały się zawody. W Krakowie kończy się to ekstremalnymi warunkami na trasie. Glina jest niespotykanie śliska i w wielu miejscach koła toną w ściernej mieszance, którą ciężko mi sklasyfikować.