Trzeba przyznać, że bardzo fajnie to wygląda. Podobno to jeden z trudniejszych torów w EU. Spotkałem tam chłopaków (średnio 14lat), którzy na RST gila’ch i złamanych siodełkach skaczą takie rzeczy, że mi się worek chował do brzucha jak to widziałem. Jeden już zdążył zgubić zęba ( pokazał mi w rozbrajającym uśmiechu), reszta wylicza co mieli połamane. Pytam: Kto ma zbroję i pełny kask? Cisza… Posiedziałem z nimi, pogadałem chwile. Dobrze, w ten sposób spędzają wolny czas, przynajmniej nie wydają $ na piwo i papierosy (przynajmniej wszystkich $).