Dodatkowo znowu łydka nie dawała mu spokoju. Musimy się zastanowić nad porządną suplementacją (dozwoloną lub nie :), bo będzie kapa po całości. Mój "tim partner" wcale nie wyglądał lepiej na mecie. Teraz wyobraźcie sobie, że jeszcze przed nami 6 dni takiego samego ścignaia się jak dzisiaj...