|

„Czasem pakujemy stare rzeczy i chowamy je na strychu, nigdy nie zamierzając ich wyjmować, ale nie potrafimy się ich pozbyć. Pewnie tak samo jak marzeń.” – Harlan Coben

Jest kozak z bagażnikiem.

Czy może być lepszy poranek niż świadomość, że pojedziesz po nowy rower elektryczny? No pewnie tak, ale w tym przypadku był to naprawdę wyjątkowy poranek. Po rowery jedziemy do Bielska- Białej. Ofertę znalazłem przez przypadek w intrenecie i sama decyzja zakupu była dość spontaniczna, gdyż raczej nastawialiśmy się na rowery Canyon Spectral ON (przecież są takie ładne i karbonowe). Jednak dostaliśmy taką cenę, że raczej nie było się nad czym zastanawiać, a dodatkowo takie rowery testowaliśmy za pierwszym razem i dużo bardziej przypadły nam do stylu jazdy niż Treki. Ponadto Canyon to tylko sprzedaż wysyłkowa bez swojego serwisu.

Wybieramy rowery marki Giant Reign E+3 2023. Silnik Yamahy z baterią 800wh (bateria jest najważniejszym składnikiem wyboru). Rower ma 170mm z przodu i 160mm skoku zawieszenia. Ostatnia przymiarka przed zakupem i zapada finalna decyzja: dla mnie M, dla Agi rozmiar S. Rowery lśnią nowością, aż strach wjechać nimi w teren. Jednak wiadomo, po co są zrobione, a zrobione są do ugnojenia się błotem aż po samo siodełko. Seryjnie mają założone dętki, zestaw do „bezdętki” dostajemy w pudełku.

Tak oto zacznie się nowa przygoda. Po 13 latach przerwy zaczniemy z powrotem jeździć na rowerach i pielęgnować to, co pozwoli nam nie zwariować w życiowej codzienności

Po zakupie trzeba pamiętać, że rowery co teraz sprzedają, wymagają małej nazwijmy to „pielęgnacji”, do czynności wchodzących w jej skład można by zaliczyć w szczególności:

  • Wyczyszczenie i naoliwienie łańcucha.
  • Rozebranie zawieszenia i „dosmarowanie” łożysk, tulei.
  • Serwis zerowy amortyzatorów, a następnie ich SAG.
  • Sprawdzenie luzów na wszystkim co ma śrubkę czy nakrętkę (klucz dynamometryczny).
  • Ustawienie kierownicy, siodełka, klamek i innych dźwigni/przycisków pod siebie.
  • Poprawienie przelotu linek/pancerzy, w celu minimalizacji tarć o ramę.
  • Na wszelki wypadek sprawdź ciśnienie w oponach.

Jak to wszystko zrobisz, to trzeba się przecież wybrać na jazdę testową (weź multitula i pompkę do amorów, a jak jedziesz trochę dalej i nie masz możliwości się w razie fakapu zlawetować –> dętkę, pompkę i łyżkę do opon) i zaplanować pierwszy wyjazd.

Ja już mam kilka w głowie… a jak wrócisz z testów, to ponownie poszukaj luzów, bo może jakiś znajdziesz 🙂

Podobne wpisy

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *