W porównaniu do wczorajszej trasy, gdzie były odcinki trudne technicznie, a widać to było na dużych kamieniach (pomiędzy którymi trzeba było manewrować) – ślady uderzeń korb i pedałów :), dzisiaj takich trudności - jak na lekarstwo. Ścieżka poprowadzona jest wzdłuż potoku i wije się pomiędzy drzewami w niesamowicie fajny sposób.