Taaaaaak! To był pocisk! Zupełnie nie przejmowałem się tym, że woda tryska zewsząd. Postanowiłem dać się sprowokować adrenalinie. Mokry do pasa siadam na kładce i czekam na pozostałych. Dla takich chwil stworzono MTB! Nigdy więcej niebieskim w przeciwnym kierunku!