Przed wjazdem do lasu robimy krótką przerwę (Luboń rzuca nam swoje wyzwanie :). Wcinamy suszone morele do gara :) Ostatnio jest to moje główne danie wypadowe. W dużych ilościach podobno powoduje begunkę, podobno… nie stwierdziłem tej wątpliwej przyjemności jeszcze… jeszcze :P Rudy mówi do kogoś przez telefon: -Nie no, nie jest tak źle jak Bartek mówił, czekają na mnie…