Up Wysowa Malastowska Prev Next Slideshow

 Poprzednie zdjęcie  Następne zdjęcie  Strona indeksu
1
2
3
4
5
  6.jpg - (…)”Bardzo mu jednak śpieszno było, więc zamówił konia.” Co za sympatyczna sytuacja. Konisie (tak Aga nazywa te kopytne ssaki roślinożerne) nie bały się podejść do nas i nawet dawały się głaskać. Rewelacja. Z drugiej strony, trzeba było się mocno wychylać, by nie dostać pastuchem po kolanach.  
7
8
9
91
92

(…)”Bardzo mu jednak śpieszno było, więc zamówił konia.” Co za sympatyczna sytuacja. Konisie (tak Aga nazywa te kopytne ssaki roślinożerne) nie bały się podejść do nas i nawet dawały się głaskać. Rewelacja. Z drugiej strony, trzeba było się mocno wychylać, by nie dostać pastuchem po kolanach. Download

Pomoc