|
|
|
| W: A czy wiecie że rok 2012 był rokiem turystyki rowerowej? Bo ja nie wiedziałem. I co więcej, poza 2 plakatami w schronisku na Turbaczu z żadną działalnością pro rowerową w górach się nie spotkałem. A Wy? Pewnie też nie. Michał się obudził, to łaskawie wg jegomości możemy ruszać. |
| Pomoc |