|
![]() |
| W Koconiu wyciągamy jeszcze po batonie z plecaka i siedząc pod drzewem myślimy, czy coś się uda pojeździć w tym roku, bo czeka nas dużo niewiadomych. Czas pokaże. Wracamy sobie powoli do samochodu i po przejechaniu 37 tagesów pakujemy się do Krakowa. KonieC. |
| Pomoc |