|
|
|
| Drugi raz pod schroniskiem i drugi raz tłumy ludzi. No tym razem to musimy wlać wodę do garbów, więc decydujemy się na socjalizację oraz wszystkie te ochy, achy i zazdrosne spojrzenia ;P Pada też decyzja, raczej autokratyczna, że trzeci raz nie chce się jej już podjeżdżać i żebym coś wymyślił. |
| Pomoc |