Schronisko wita nas koktajlem jagodowym :) trochę dosładzany, ale cóż… dobry :) Oczywiście nie mogę za długo wysiedzieć na tyłku, przecież siedziałem od rana :) Robię zdjęcie Lubania, pasmo czeka… :) W tamtym roku się nie udało, co jeszcze bardziej mnie kręci. Na niebie pojawiają się pierwsze gęstsze chmury, co tylko potwierdza prognozowane załamanie pogody.