Stacja narciarska Słotwiny i ostatnia przerwa na podziwianie widoków. Zostaje już tylko Przełęcz Krzyżowa i dziki pocisk do samego centrum Krynicy. Ten zjazd na długo zapadnie mi głowie. Szeroka ścieżka przeplatana wąskimi częściami, wpadająca w gęste krzaki, by wreszcie wyprowadzić Cię na osiedle przy pijalni zarośniętym singlem.