Innsbruck
Pierwszego dnia po całej nocy jazdy (oczywiście Aga jak ucieła komara jeszcze w Polsce, to obudziła się na dobre dopiero jak mieliśmy 200km do mety) postanawiamy pobujać się po okolicy. Oglądamy skocznię Bergisel i robię fotę z pierwszego slajdu.
Pomoc