Zjazd niebieskim jest błyskawiczny i niemalże w momencie docieramy do samochodu, z jedną małą przerwą na zdjęcia, których by nie byłoby gdyby nie snejk. W miarę sprawa zmiana dętki i już powoli turlamy się okrężną drogą (kawałek za miejscem snejka zmieniamy niebieski na czarny, który jednak jest po prostu słaby i nie polecamy go nikomu).