|
![]() |
| Kolejny podjazd, tym razem chyba trochę trudniejszy, niż ten rano. Może dlatego, że przez dłuższy czas jest w miarę łagodnie w górę, by pod koniec dusić na dwóch nawrotach, kończąc na betonowych płytach. Na co oni patrzą? Pewnie ja jakąś dupę, yyy tj. ładną dziewczynę :) O! proszę okulary się znalazły! Ale zgubi je, nawet jeszcze dzisiaj :) |
| Pomoc |