|
![]() |
| Karczma Kocierz. Trzeba przyznać, że odstawiona niczym niejedna knajpa na Krupówkach! Po rozpoznaniu stwierdziliśmy, że nie mają ani mineralnej, ani batoników! Skandal! Jako, że plan zakładał przejechanie aż do leskowca (w co w sumie nie wierzyłem, gdy widziałem jak Juras leżał na ślicznie położonej kostce) trzeba bylo sie zbierać. |