|
![]() |
| Piiiiiiiip. Przerwa. Trzeba coś zjeść i przetrzeć czoło, bo dzień słoneczny i ciepły. Zbliżamy się do Oszusta, który ostanio dał nam mocno w kość. Tym razem będziemy kminić jego objazd. Uprzedzę fakty, tak też zrobiliśmy – jest dość dobry trawers i dzięki niemu oszczędzamy sporo pchania, znoszenia i w ogóle energii. |
| Pomoc |