|
![]() |
| Byłby ogień, gdyby Dżonemu się kółko z przerzutki nie wykręciło. Oczywiście szukanie mija się z celem. Połączenie doświadczeń z wodociągów, słupów GSM, malowania paznokci metodą hybrydową, masażu, czarów, zielonej kierownicy oraz bicia pałką tak żeby nie było widać - pozwala nam zmontować napęd na nowo :) Szkoda tylko, że za chwilę ten sam Dżony potrafi pojechać w lewo, podczas gdy cała reszta jedzie prosto. Cóż, omija go fajny kawałek zjazdu i musi pedałować asfaltem do Rajczy, gdzie na niego zaczekamy. |
| Pomoc |