Tu już kończą się żarty i czeka nas konkretna trasa na cały dzień. Muszę przyznać, że motywacja Agi mnie trochę stresowała. Aż parowało chęcią do jazdy! W sumie to się nie dziwię, bo pogoda super, stosunkowo mało km przejechanych w tym sezonie i teren jak dla niej dziewiczy ( dla mnie zresztą też, bo mieliśmy jeździć zupełnie w innych rejonach w porównaniu do poprzedniego wyjazdu). Trasa na dziś jest następująca: Z Lądka kręcimy przez Jaskinię Radocyńską (szlak zielony) do Barda (szlak niebieski, a od przełęczy Kłodzkiej do przełęczy Łaszczowa czerwony rowerowy, później z powrotem niebieski), z Barda do Złotego Stoku (szlak zielony), ze Złotego do Lądka przez przełęcz Różaniec na Czechach.