Górka Zielona. Przystanek na uzupełnienie węglowodanów. Siedzę wśród śpiewu ptaków i oślepiającego słońca. Gdyby tylko nie droga krajowa nr 7, powiedziałbym, że ta chwila mogłaby trwać wiecznie. Początek lekko piaszczysty, zresztą jak większość trasy do tej pory.