Pierwsze wrażenia są następujące: pod górę przednie koło mniej myszkuje, w dół bez zmian – ogień. Jakby nie było to przeskok z roku 2005 do 2010. Rower teraz waży (bez licznika i jednej owijki gripa) 12,9kg. Wojtek mówi, że to dobry wynik jak na skok 150/150.