|
![]() |
| Na Przechybę docieram 10min przed zaplanowanym czasem. Plan szlak trafił, gdy czekałem na słynne, kultowe i niezastąpione naleśniki 35min! Perwszy raz zwątpiłem, czy się uda zrobić trasę. Dodatkowo przy zakładaniu kasku pękły obejmy ściskające głowę. Nic tylko go już wyrzucić. Serwis 2ma zipami (obowązkowo w plecaku!). |