Pijalnia w Piwnicznej zaskakuje nas tym, że woda jest tam za darmola :) wystarczy mieć własny kubek! Ja wypiłem 3, Agi 1, a Dżony powiedział, że ma swoją wodę :) Jedziemy jeszcze na obiadek do naszej ulubionej Pizzerio-restauracji, gdzie podają domową pizzę (duża za niewielkie pieniądze).