|
![]() |
| Udaje się nam dotrzeć wreszcie do schroniska. Raz to walnęło z 500m koło nas. Jurek mówił, że ludzie aż podskoczyli. Wtedy zatrzymaliśmy się na chwile. Po co kusić los. Życia szkoda. Tyle jeszcze do zjeżdżenia :] Na Rysiance narada logistyczna i bifecik :) |