|
![]() |
| Juras skacze, ląduje i odpala nakrętkę z samozamykacza w kosmos. Koniec jest taki, że z koła zrobiła się ósemka, z tarczy talerz,a z wypadu koniec :/ W sumie to powinniśmy się cieszyć, że: 1)to tylne koło 2) koło zostało w wahaczu (przynajmniej z jednej strony) 3) po polowym mega sewisie dało się zjechać na jednym hamulcu do samochodu. Z wypadu następnego dnia pozostały nam wspomnienia. Czy jeszcze uda się jakiś mały wypadzik w tym sezonie? Kto to wie, trzeba wierzyć w cuda :) |