Już w samych Koninkach nie chwaląc się swoimi zdolnościami nabytymi podczas tysiąca rozmów z klientami w Deca, udaje nam się wyjechać na Tobołów za darmola :) No może dlatego, że tego dnia były tam zawody DH i po prostu na tzw. „Jana” podpięliśmy się do kolejki na górę :)